Dlaczego nikt nie klika?
Filmy nagrane, wstawione na Facebook jako reklama i… pyk! Odbiorcy jednak pomijają je, nie klikają. Dlaczego? Zapewne nie wiedzą, co na nich mówisz. Są w miejscu, w którym nie mogą odtworzyć dźwięku – w pracy, w pociągu, a może usypiają dziecko.
Magia transkrypcji
Co zatem zrobić, żeby ułatwić dostępność i zwiększyć zasięg Twoich nagrań? Można wykonać transkrypcję, czyli dodać napisy – przekształcić to, co mówisz w tekst. Można to zrobić oczywiście ręcznie, ale przy dużej ilości nagrań mogłoby to zająć bardzo dużo czasu lub wymagałoby zatrudnienia dodatkowej osoby.
Na szczęście jest jeszcze jedno rozwiązanie – automatyczna transkrypcja Twoich nagrań.
Program do transkrypcji
Michał Lidzbarski przygotował nagranie, w którym pokazuje, jak działa program, dzięki któremu stworzysz transkrypcję automatycznie. To naprawdę działa i zwykle potrzebna jest tylko niewielka korekta. Michał sam testuje również rozwiązanie automatycznego tłumaczenia, dzięki czemu ze swoimi materiałami może dotrzeć nie tylko do odbiorców z Polski, ale także tych za granicą.
Jeśli zależy Ci na szybkich postępach, możesz również zobaczyć, jak ręcznie nałożyć napisy na filmie reklamowym wykorzystywanym na przykład na Facebooku.

Kulturoznawca, podróżnik, przewodnik i wykładowca. Pochodzi z Kaszub, ale pomieszkiwał też z tajskimi rybakami oraz tubylcami w ekwadorskiej części Amazonii. Serce pozostawił jednak w Grecji i to właśnie mieszkańcy, kultura i język tego kraju są mu szczególnie bliskie. Głód świata i nowych doświadczeń zaspokaja także w rzeczywistości online i branży kursów internetowych, dzięki której może łączyć pracę i pasję. Aktualnie przygotowuje własne szkolenia online oraz katalog produktów cyfrowych. Kolejne przystanki swojej wirtualnej wędrówki opisuje na blogu Web To Learn.